Płytki drewnopodobne

 

Płytki są jednym z najbardziej rozpowszechnionych  w świecie materiałów służących do wykańczania ścian i podłóg. Ta popularność wynika z wielu ich zalet wśród których wymienić można ich stosunkowo dużą odporność na uszkodzenia mechaniczne, łatwość utrzymania w czystości, odporność na wodę i mnóstwo innych, bardzo przez nas pożądanych cech. Jako produkt który oprócz walorów użytkowych powinie także atrakcyjnie się prezentować zaliczany jest do materiałów wykończeniowych przy zakupie których kierujemy się zarówno parametrami technicznymi jak i wyglądem. Producenci kładą więc nacisk na obydwa te elementy więc na rynku dostępnych jest wiele tysięcy różnych modeli o różnym wyglądzie i właściwościach. Wśród nich znalazła się imitacja drewna.

 

naturalnie wyglądające kafelki drewnopodobne produkcji hiszpańskiej

Płytki z serii Amazonas – producent APE Ceramica

 

CHĘTNIE KOPIUJEMY NATURĘ

Trendem wzorniczym któremu nie jest się w stanie oprzeć żaden producent płytek są wszelkiego rodzaju imitacje drewna. Tak zwany „bum” na deski wykonane z wypalanej w piecach gliny to efekt nie tylko mody na taką stylistykę ale też nowych możliwości technicznych z których korzysta współczesny przemysł. Technologia produkcji na tyle się rozwinęła że dzisiaj trudno na pierwszy rzut oka odróżnić czy na podłodze są zamontowane kafle czy prawdziwe, pozyskane z lasu drewno. Krokiem milowym było wyposażenia fabryk w drukarki cyfrowe które zastąpiły przestarzały sitodruk. Teraz każda dobra kolekcja zawiera w sobie do kilkudziesięciu różnych wzorów w ramach jednego modelu co ma kapitalny wpływ na wygląd wyłożonej nimi posadzki. Prawdziwe deski  także wyglądają różnie więc trudno polemizować z faktem, iż mniejsza powtarzalność nadruku wpływa na realizm wybranej imitacji.

 

ciemno brązowa posadzka ceramiczna w salonie

Płytki z serii Timber – Producent Zirconio

 

POWTARZALNOŚĆ A RÓŻNORODNOŚĆ

Kupując takie kafle musimy zwracać szczególną uwagę na to jak dana kolekcja będzie prezentowała się na większej powierzchni. Oprócz wspomnianej powtarzalności wzoru ważna jest też jego różnorodność. Dobrym sposobem aby wyjaśnić różnicę tych pojęć jest przykład zielonego liścia. Każdy zerwany z danego drzewa liść jest w gruncie rzeczy niepowtarzalny a jednocześnie bardzo podobny pod względem kształtu i koloru do sąsiedniego liścia. Jednak jesienią, kiedy liście opadają, zaczynają zmieniać swój kolor i wówczas obok małej powtarzalności pojawia się też duża różnorodność.

kafelki drewnopodobne w ziemistych barwach

Płytki z serii April – Producent fabryka APE

 

 

pokój kompilowy w drewnie

Płytki z serii Katmandu – producent Grupa Halcon

 

Tak samo może być z płytkami drewnopodobnymi. Czasem wzór i kolor powtarza się rzadko, na przykład co kilkadziesiąt wyprodukowanych kafelków ale tak naprawdę wszystkie one są bardzo podobne do siebie. Wówczas jedna płytka wystarczy nam aby wyobrazić sobie wyłożoną danym modelem podłogę. Gdy jednak każda wyjęta z kartonu płytka mocno różni się od pozostałych to oznacza że są one bardzo różnorodne i bez zobaczenia większej ekspozycji lub przynajmniej przyzwoicie przygotowanej wizualizacji, trudniej będzie nam ocenić jaki uzyskamy z nich efekt końcowy.

różne kolory płytek drewnopodobnych

Płytki z serii Luck – producent Baldocer

 

kafelki jak sosnowe deski

Płytki z kolekcji World Woods – producent Vives

 

JAK TO UKŁADAĆ

Deski ceramiczne najczęściej mają kształt prostokąta o dużej różnicy proporcji pomiędzy długością a szerokością. Najczęstsze formaty oferowane przez producentów z tak zwanej średniej oraz wyższej półki to 80×20, 20×120, 30x120cm itp. Niestety takie długie, wąskie elementy nie za każdym razem są idealnie płaskie co może skutkować tak zwanym klawiszowaniem. Objawią się to wyczuwalna pod bosą stopą, delikatną różnicą wysokości pomiędzy sąsiadującymi ze sobą kaflami. W sytuacji gdy układamy elementy na tak zwaną cegiełkę (rys2), wówczas ryzyko powstania klawiszowania jest większe. Dla tego producenci zalecają ich montowanie jedyni z małym przesunięciem, zazwyczaj rzędu 15-20%. Ponadto sugerują aby glazurnik korzystał z systemów poziomowania czy inaczej licowania powierzchni co dodatkowo poprawi estetykę takiej posadzki.